927.

Budzę się z rana z myślą o tym, co zrobiłam, a czego nie powinnam. Kiedyś obiecałam sobie, że nigdy nie przekroczę tej cienkiej linii, tymczasem jestem zawiedziona. Do południa walę głową w mur i próbuję sobie wytłumaczyć, że nie ma sensu płakać nad rozlanym mlekiem. Popołudniu tracę energię i myślę, że nie czuję już nic i wszystko wydaje się takie odległe. Wieczorem już o tym nie myślę. Nocą, tuż przed snem, wzdycham z zawodem, że przegrałam samą ze sobą. I tak codziennie. Pośród wszystkich rutynowych czynności ciągle to. Mimo wszystko nadal uważam, że jestem mądrzejsza od innych i dopóki ciężar przeszłości nie zniknie z moich ramion, dopóki nie uporządkuję swojego wnętrza, wiecie, wątroby, nerek i serca, to nie zdecyduję się na zmiany, które mają dotykać też innych. I powinnam milczeć. Wtedy też powinnam się zamknąć. Nigdy nie znajduję właściwych słów. Wszystko co chcę przekazać streszczam do jednego zdania, które potem okazuje się tym najgorszym. Tak to się kończy, kiedy upychasz miesiącami tysiące słów, a potem wydobywasz z sobie jedno słowo, które ma oddać wszystko, a nie oddaje niczego.

Opublikowano personal | Skomentuj

926.

Jestem bohaterem filmu “Słodko-gorzkie życie”. Końcowa scena jest moją osobistą sceną. Patrzę na swoje odbicie w szybie i próbuję wygrać ze sobą w walce na pięści. Moja idea mnie jest zdeterminowana przez ideę innych o mnie. Myślę o sobie tylko jako o osobie będącej odbiciem spojrzenia innych, wierzę że tylko na tym opiera się moje istnienie. Nigdy wcześniej tego nie zakwestionowałam. Kiedy toczę walkę na pięści ze swoim odbiciem, walczę przeciwko sobie, i przegrywam, tak jak główny bohater. Moja odbicie znika, a za oknem pozostaje tylko panoramiczny widok nocnego miasta.
*
„Pewnej Jesiennej nocy, uczeń obudził się z płaczem. Więc mistrz spytał ucznia…
- Miałeś Koszmar?
- Nie.
- Miałeś smutny sen?
- Nie.Miałem słodki sen – powiedział uczeń.
- Więc czemu płaczesz?
Uczeń odpowiedział cicho, wycierając łzy. Bo sen który miałem nie może się spełnić.”
(„Słodko-gorzkie życie”, reż. Kim Jae-won)
Opublikowano personal | Otagowano | Skomentuj